• Wpisów:82
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis:47 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 905 / 1373 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wracam do domu. Szukam Cię. Kuchnia, salon, sypialnia. Nie ma Cię. Schodzę znów na dół, tym razem idę do ogrodu. Jesteś. Odwracasz się do mnie.. Twoje kąciki ust unoszą się ku górze. Jest to dla mnie najpiękniejszy widok. Za każdym razem widząc Twój uśmiech czuje jakby na moment zatrzymywał się świat. Po chwili wolnym krokiem podchodzę do Ciebie. Wyciągam rękę w Twoją stronę.. Chwytam dłoń. Patrzę w Twoje oczy i.. znikasz.
Budzę się. Ból przeszywa całe moje ciało. Czuję jakbym w jednej sekundzie miała rozpaść się na kilka tysięcy kawałków, które tylko Ty będziesz w stanie je na nowo poukładać.
Wychodzę z domu. Mijam kilkanaście, kilkadziesiąt twarzy.. Ciągle z nadzieją, że zobaczę tylko Ciebie. Ale to kolejny dzień bez P.
Zjawa się tylko w nocy. Mam ją tylko w nocy. Teraz jest już tylko moim snem.
 

 
Czasem wstaje nad ranem i czuje Twój zapach. Ale Cie nie ma i nie wiem gdzie jesteś. W nocy tu byłaś na chwile, na milisekundę nie dajesz się złapać. Chociaż mam jeszcze cichą nadzieje, że wrócisz i znów zaśpiewasz jak dawniej...
 

 
Rok bez Ciebie. Rok wielu zmian. Rok bólu. Tylko Ciebie chce...
  • awatar black___: Najgorsze, kiedy sami, przez własną głupotę doprowadzamy do tego bólu..
  • awatar Jamba: człowiek czasem mieści w sobie całe życie wielkiego bólu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wybaczam Ci, że Cie nie ma dziś przy mnie.
 

 
Chce tylko poczuć, że żyje.
 

 
Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
 

 
Nienawidzę momentu kiedy nagle, całkowicie bez zapowiedzi robi mi się panicznie przykro. Gdy w jednej sekundzie dopada mnie ta chłodna rzeczywistość.
 

 
 

 
Chciałabym dostać wiadomość, że jesteś pod moim domem, że czekasz. Chciałabym poczuć, że naprawdę ci zależy. Chciałabym..
  • awatar Gość: SUBTELNIE Zależy mi na tobie Lecz pod twoim domem nie stoję Wspominam cię w każdej dobie Lecz niewoli wewnętrznej się boję Boję się nacisków Bo nie cierpię wymuszenia Ja też nie chcę robić odcisków Dusza pragnie uwolnienia Przychodź, kiedy chcesz Otwieraj serce delikatnie i powoli Zawsze cię przyjmę, wiesz? Jeśli tylko dasz mi wolności ducha do woli... :)
  • awatar My Life Story: Chciałabym ... Zapraszam do siebie :) Mam nadzieję że znajdziesz coś dla siebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wieczorami pragnę Cię najbardziej.
 

 
Moja rozchwiana psychika była głodna każdego gestu czułości, każdego zainteresowania.
 

 
Jeśli nie ma Ciebie, nie jestem sobą. Sprawiasz, że jestem spełniona.
  • awatar Gość: To jest ciekawe, że niektóre osoby inspirują nas bardziej niż inne - samą swoją obecnością :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Twoje nagie ciało powinno należeć tylko do tego, który kocha się w twojej nagiej duszy.
 

 
Jestem spragniona Ciebie, pożądam twojego ciała i duszy.
 

 
Niektóre koszmary nie kończą się z chwilą, gdy otwierasz oczy.
 

 
Co się ze mną dzieje? Z czym ja walczę?
 

 
Jest we mnie teraz coś, co w każdej chwili może wybuchnąć łzami.
 

 
Chcę siedzieć razem z Tobą na kuchennym blacie w samej bieliźnie o trzeciej nad ranem i rozmawiać zupełnie o niczym.
 

 
Pozwolę chodzić po mojej głowie tylko Tobie. Tylko Tobie..
 

 
Chciałabym krzyczeć wprost jak jest mi z Tobą pięknie. Ale głęboko w sobie tamuje tą euforie. Boje się, że coś się popsuje, skończy. Zostanie mi rozczarowanie. A to najgorsze co może być.
 

 
Napadła mnie swoją osobą, napadła uśmiechem, rozmową i potężną namiętnością.
 

 
A czasem nie potrzeba niczego więcej oprócz przytulenia. Żeby ktoś Cię przytrzymał jak się rozpadasz.
 

 
Widzę nas, centymetry dzielą nasze twarze, usta zaś zaledwie milimetry. Patrzymy sobie w oczy, widać w nich iskierki. Nie możemy już wytrzymać napięcia, kąciki nam drżą, jakby broniąc się od uśmiechu. Zaczynamy się całować. Na początku delikatne muśnięcia ustami. Potem Ty kładziesz rękę na dole moich pleców, a ja swoją niekontrolowanie wplatam w Twoje włosy. Przyciągasz mnie do siebie, tak abyśmy stały się jednością. Potem całkowicie się zatracamy.
 

 
A kiedy mnie dotyka, czuje się jakoś inaczej. Czuje się wyjątkowo, i już nigdy nie chce by ktoś oprócz niej mnie tak dotykał. Uzależniłam się.
 

 
Nie mam sił. Nie pozwól mi odejść.
 

 
Płaczę tyle, że już więcej nie mogę. A potem jeszcze trochę.
 

 
Nie wyobrażam sobie by ktoś inny mógł mnie przytulać w chwili, gdy idziemy razem. Nie chcę w ogóle myśleć co by było, gdyby inna ręka trzymała moją, gdybym czuła inne perfumy na swojej bluzie. Kto tak idealnie okazałby mi uczucia i czułość.
 

 
Dla mnie na każdym kroku jesteś osobistym szczęściem, nieodłącznym fragmentem mojego serca, które przy Tobie zawsze bije najgłośniej.
 

 
Ile może być krzyku w milczeniu?
 

 
Kocham Cię. Dzisiaj. Tej nocy. Jutro. Zawsze. Nawet gdybym miała żyć tysiąc lat. Przez wszystkie te lata byłabym Twoja. Nawet gdybym miała mieć tysiąc żyć, chciałabym abyś była w każdym z nich.
 

 
Obudzę się znów, popatrzę na Twoje zdjęcie i stwierdzę, że mam wszystko czego można chcieć i nie chce więcej.
 

 
Ty jesteś teraz moim życiem.
 

 
I nagle w Twoim życiu pojawia się osoba, która nic od ciebie nie wymaga, wręcz przeciwnie, pragnie dać ci więcej niż posiadasz, dużo więcej niż ty możesz dać jej. Chce cię bezinteresownie naprawić, uszczęśliwić, ochronić, nie chce cię zmieniać bo ceni za to, jaka jesteś naprawdę. Tak po prostu chce ci coś dać, tak po prostu lubi z tobą rozmawiać i cię rozumie, tęskni, martwi się i troszczy, obiecuje że nigdy nie zostawi, nie skrzywdzi. I tak po prostu jest w twoim życiu obecna, bez warunków i zasad. Czy to nie magia ?